the dark side: | fanart | fanfiction | characters | fa doodle 

                                         the bright side:  | fanart | characters

                                                                   website: | news | archives | about | guest book | links

 

Jeśli masz pomysł na Fan Art, jakieś sugestie, pytanie, albo jeśli chcesz po prostu wyrazić swoją opinię na temat stronki - wyślij e-owl!

Lub napisz na GG - 3866095.  


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

created and owned by matilda snape aka anks 2002-2005

 

 { Draco Malfoy }

 

Najważniejsze fakty

Postać: Draco Malfoy
Wiek: 15 lat (ur. ?.??.1980)
Wygląd: niepozorny blady blondynek o stalowoszarych zimnych oczach (jak ojciec :)), wiecznie ze "smirkiem" (≈ironiczny uśmieszek) na ustach.
Wykształcenie: uczeń Hogwarts School of Witchcraft and Wizardry z domu Slytherin.
Rodzice: Oboje Czarodzieje - Czystej Krwi arystokraci; ojciec Lucius pracuje w Ministerstwie Magii (obecnie znajduje sie w Komisji Likwidacji Niebezpiecznych Stworzeń, wcześniej był członkiem Rady Nadzorczej Hogwartu), matka Narcissa zajmuje się domem (czy raczej dyrygowaniem  służącymi)

Motto: "You'll be next, Mudbloods!"

Posiadane Zwierzę: W zasadzie to posiada dużą sowę szarą (to chyba tak się tłumaczy "eagle-owl"), która najczęściej przynosi mu prezenty od mamusi.
Inne: Rówieśnik i rywal Harry'ego Pottera, zawsze pojawia się w otoczeniu swoich goryli Crabbe'a i Goyle'a, szukający drużyny Ślizgonów, do której dostał się dzięki zasponsorowaniu przez jego ojca najnowszych mioteł Nimbusów 2001. Pupilek Snape'a.

 

+ Imię i nazwisko

+ Wygląd

+ Charakter

+ Sytuacja rodzinna

+ Książka a film

 

  Draco Malfoy, syn Luciusa Malfoya - najbardziej wpływowego i wrednego czarodzieja zaraz po Voldemorcie. Mały, irytujący wypierdek, który za wszelką cenę chce pogrążyć Pottera i jego paczkę, co z reguły wychodzi na złe obu stronom.

 

    Imię Draco pochodzi oczywiście z łaciny i ma dwa znaczenia: smok oraz wąż. Również w innych językach zdarzało się jedno określenie na te dwa jakże miłe zwierzątka. Niestety, imię to nie znajduje się w normalnej Księdze Imion, więc żadnych imienin :(

  Co do nazwiska - odsyłam Was tutaj, żeby się nie powtarzać.

 

   Młody Draco Malfoy to istna kopia swojego tatusia, Luciusa, którego naśladuje we wszystkim. Ma takie same jasne włosy (białe w zasadzie), równie bladą i "szpiczastą" twarz, identyczne szare oczęta i drobną budowę (co w filmie zostało lekko zachwiane). Charakterystyczny dla niego wyraz twarzy to sławetny trademark Slytherinowców, czyli nasz "smirk". Draco również posiada charakterystyczny sposób mówienia, polegający na przeciąganiu sylab. Wspomniałam też o tym, że jest drobnej budowy - Draco w sumie jest niepozornym chłopaczkiem (kto by pomyślał, że takim evilowatym!), który jednak nigdzie nie rusza się bez swojej obstawy, Crabbe'a i Goyle'a (Co ciekawe, po spotkaniu Kręgu w GoF ma się wrażenie, że również starsze pokolenie posiada taką samą trójkę: Luciusa z Crabbem i Goylem seniorami). 

Jako członek prominentnego rodu czystej krwi, jest jedynym dziedzicem wielkiego zapewne majątku Malfoyów (i Blacków po kądzieli, przy okazji), kto wie, czy nie zagarniętych w jakiś niecny sposób - mam na myśli oczywiście przywłaszczanie sobie majątków niewygodnych osób wszelkiej maści. Tak czy inaczej, Drejcze nie musi się martwić o sprawy doczesne, ba, nie musi nawet szpanować swoja kasą, bo po nim to po prostu widać (mimo szkolnych szat) - ciekawie zaakcentowane zostało to w filmie HP&PoA, gdzie podczas lekcji z Hipogryfami widać, JAKIM pasem spięta jest "Potworna księga potworów" i JAKI sygnet (rodowy?) nosi Draco na palcu prawej ręki. W 2. części wkupuje się nawet do drużyny Quidditcha Slytherinu. 

  Ulubionym zajęciem Malfoya juniora jest bezsprzecznie węszenie w asyście Crabb'ea i Goyle'a wszelkich podstępów przygotowywanych przez Pottera i spółkę, co wiąże się z natykaniem się na tychże w najmniej oczekiwanych momentach. W tomie 5. wykorzystała to do własnych celów prof. Umbridge, tworząc ze Slytherinów Inquisitorial Squad (Brygadę Inkwizycyjną), co dało im prawie nieograniczoną władzę pod nieobecność Dumbledore'a, z czego Draco skwapliwie skorzystał. 

 

Charakter

  

  Mówi sie, że Draczek w ostatnich częściach książki ma podać rękę Potterowi i razem z nim walczyć przeciw siłom Mrocznego Pana. W mojej skromnej opinii jest to raczej mało prawdopodobne w świetle obecnych wydarzeń (Evil na razie wygrywa), aczkolwiek nie niemożliwe - jeśli Lucius zginie z reki Voldemorta, dajmy na to, z powodu opieszałości (nie takie rzeczy działy się w historii) w zwalczaniu szlam, mugoli i innych takich, to Draco, jako spadkobierca honoru swojej rodziny, będzie zobowiązany go pomścić. Ale zostawmy te dywagacje, gdyż nie wnoszą one nic pewnego, amy tu powinniśmy skupiac się na faktach. Tak czy inaczej, ewentualne pojednanie Slytherinu z Gryffindorem mogłoby mieć miejsce jedynie w następstwie nieprzewidzianych wydarzeń. Na razie mamy przed sobą śmiertelnych wrogów. No właśnie - czy Draco potrafiłby zabić?

  Niejednokrotnie Drejcze odgraża się Potterowi śmiercią, jednak jak do tej pory nie zdarzyło się nic, za co mógłby trafić do Azkabanu - ojciec wielokrotnie mu przecież powtarza, że nie ma się wychylać w szkole, by nie wzbudzac podejrzeń co do prowadzenia się ich rodu, zwłaszcza, że to, co znajduje się pod ich salonem mogłoby ich wpędzić w niezłe tarapaty :] Ma siedzieć cicho, bo tylko głupiec nie może sie opanować przed ostatecznym sukcesem. Druga sprawa dotyczy powiązania naszego dziedzica z pracą po godzinach tatusia - jak daleko dotarł Draco? 

  Wątpliwe, żeby Voldemort miał jakieś młodzieżowe jednostki Death Eaterów, ale z drugiej strony, Draczek niedługo będzie pełnoletni, więc pewne przygotowanie będzie mu potrzebne, zwłaszcza, że mroczne czasy sa coraz bliższe... :] Należy więc założyć, że jest już wtajemniczony do pewnego stopnia (na pewno bardziej niż w części drugiej, gdzie podczas wizyty Pottera w pokoju wspólnym Slytherinu, mówi, że ojciec nie wgłębił go w szczegóły). Death Eaterem jeszcze nie został, gdyż ojciec sprawia wrażenie niezbyt zadowolonego z poczynań syna (kiepskie wyniki w nauce, nadpobudliwość), a nie chciałby się narazić Voldemortowi pryprowadzając mu nieużytecznego rekruta. (Swoją drogą, ciekawe, czy w czasie, ktróym mówimy pojawiają się nowi Death Eaterzy, czy mamy do czynienia cały czas tylko ze Starą Gwardią). 

  Draco jest tchórzem, ale tchórzem wyrafinowanym (choć nie tak jak ojciec, który jest bardziej skonformizowanym tchórzem). W powieści, o ile sobie przypominam, tylko w pierwszej części pojawia się zestrachany, podczas wycieczki do Zakazanego Lasu. Dopiero w filmie, dokładniej w HP&PoA, w scenie totalnie wyciągniętej z kapelusza, Draco z różdżką na gardle zaczyna niemal ryczeć. (And no, scena ze Snape's Grudge, gdzie Potter w pelerynie niewidce atakuje śnieżkami trójkę Ślizgonów, nie mówi o strachu  naszego blondaska - wystraszeni sa tylko Crabbe i Goyle)  

  

 

 

 

Rys charakterologiczny wkrótce!