6 IV 06;

Ja cos mam z tym młodym Sevem ostatnio. Bardzo długo ostatnio nie rysowałam, bo ołówek faber castella mi sie zepsuł :/ Szkicowałam sobie na angielskiem

moim koh-i-noorem automatycznym i wyszło coś w tym stylu, co widać wyżej. Garbatośc była jakaś fajniejsza, nie udało mi się jej tutaj oddać :/ no ale cóż. I tak jestem z siebie dumna ;]

Co poniektórzy czepiają się jego malutkich oczków :P A ja bym się doczepiła, że włosy ma za mało tłuste. i muszę popracować nad fałdowaniem koszul.

 

Young Sev has strangely gained a lot of my attention lately. I've drawn little lately, because my faber castell automatic pencil broke down (or I thought it had, but it didn't :P). Sth similar

to this was drawn during English lessons with my koh-i-noor automatic pencil and it was sth like that one above - a pre-sketch, I'd say. On that previous sketch the stooping pose was

somewhat better, I couldn't express it on this one :/ oh well. I'm proud of myself anyway :P

Some people point out, he's got too little eyes :P I'd point out that his hair isn't greasy enough. And I have to work on drawing folds on shirts...